November 5, 2011

Heavy in your arms






Wiem, wiem. Nazywając rzecz po imieniu, ostatnio trochę olałam tego bloga. Zero notek, wpisów, jakichkolwiek znaków życia. A aparat zepsuty, więc możecie zobaczyć niestety tego efekty. W związku z tym przepraszam za fatalną jakość. Na pierwszych trzech zdjęciach prezentuję mój tradycyjny zestaw : granatowa bluzka w stylu pin-up, biała dzianinka oraz prosta, czarna spódnica. Ostatnie zdjęcie, wygrzebane gdzieś wśród zakamarków Picassy, tak na otarcie łez. 


I know... Recently I haven't done here anything. No notes, posts or any signs of life. And my camera doesn't work anymore as you can see on these photos. So I'd like to apologize for the hopeless quality. On first three photos you can see my traditional clothes for each day : dark blue shirt ( from pin-up style), simple, white cardigan and dark skirt. Simple but classic. On the last photo you can see an old picture of me which I've found recently while working with Picassa.

1 comment:

  1. Zdjęcia nie są wcale w złej jakości :) Podoba mi się twój naszyjnik oraz pierścionek.

    ReplyDelete